25:09. Bylo Sobie Zycie E02 - PL - Narodziny. Shortfilms. 26:31. Było Sobie Życie - 26 ŻYCIE TOCZY SIĘ DALEJ. Bajkowo. 26:09. Było Sobie Życie - 15 TRAWIENIE. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy jako mała dziewczynka siadałam na kanapie by śledzić losy bohaterów serii: “Było sobie życie”. Do dziś doskonale pamiętam refren piosenki rozpoczynającej każdy odcinek. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że kultowy dla mnie serial kończy własnie trzydzieści lat! Za krótki dzień, za mało słów. I pewnie tak zostanie już. Co z tego mówię ci. Już godzin tych nie liczę. Przytul mnie życie. Moje szczęście wielkie przytul mnie w ukryciu. Widzę odbicie, swoje w oczach twych. I nikt nie powie mi, że lepiej mogło być. I nikt nie powie lepiej było mogło być. Cóż za piękna architektura wspiera i chroni nasze narządy! Jednak najmniejsze złamanie wyrządzi znaczne szkody. Krew i komórki mają wtedy wiele pracy, by wsz Samo życie feat. GUTEK & GAWLIŃSKI - Farben Lehre zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Samo życie feat. Wędrówką życie jest człowieka - Organek zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Wędrówką życie jest człowieka. 0J2f33s. Życie, życie, życie, życie, Życie, życie, życie, życie. Życia piękny dar Budzi się w nas jak wiosenny świt, Buja jak łódkę wśród fal, Niesie go serca rytm. Jeśli poznać chcesz tajemnice, Co w głębinach mogą się kryć, Odkryj z nami życie! Życie wciąż uczy nas jak żyć. Życie, życie, życie, życie, Życie, życie, życie, życie. Życia wielki cud Jest jak piosenka, co refren ma. Barwę dźwięków i nut Zgrany chór dobrze zna. A w zespole tak znakomitym Małą nutką też warto być. Odkryj z nami życie! Życie wciąż uczy nas jak żyć. Życie, życie, życie, życie, Życie, życie, życie, życie. Życie trwa od lat, Lecz jeszcze dziś nie wiesz o nim nic. Odkryj z nami ten świat! Życie wciąż uczy nas jak żyć. Dnia r. dwie klasy drugie: II a i II b pod opieką p. Oliwi Sikorskiej, p. Mirosławy Dobrzyńskiej i p. Izabeli Kwiatkowskiej udały się na wycieczkę edukacyjną do Alfy. W Centrum Handlowym uczniowie oglądali wystawę „Było sobie życie”. Wystawa złożona była z dwóch części: interaktywnej kopuły, w której prezentowany był film „Było sobie życie – serce” oraz strefy laboratoryjnej (z modelami, laboratorium oraz innymi elementami prezentującymi budowę ciała człowieka). Uczniowie, poza budową ciała, mogli poznać DNA. Tekst piosenki: Była sobie raz dziewczyna Na wsi za wodą Ledwie świt się rozpoczynał Biegła na pociąg I marzyła sobie, że Też pojedzie Bóg wie gdzie Tylko przejdzie, minie zima Omijały złe pociągi tamte strony Jak źrebaki wielkim stadem szły wagony Słychać było przyśpieszone ich kancony Ram tarara, ram tam tam, ram tarara, ram tam tam, stuk. Aż przyjechał chłopak z miasta Co chciał się żenić Ten się bawił, ten się szastał Był raj na ziemi I marzyli sobie, że Gdzieś pojadą, Bóg wie gdzie Coś się zmieni, coś odmieni Zatrzymają się pociągi dla nich tylko Czarne szyny raz odpoczną i umilkną Odtąd życie będzie jedną jasną chwilką Ram tarara, ram tam tam, ram tarara, ram tam tam, stuk. Lecz po niego jacyś przyszli I z sobą wzięli I o zbrodniach jego wszystkich Opowiedzieli Czyś ty zabił? Czyś ty kradł? Odpowiedział: taki świat. Już go więcej nie widzieli A pociągi omijają tamte strony, Jak źrebaki wielkim stadem szły wagony Słychać było przyśpieszone ich kancony Ram tarara, ram tam tam, ram tarara, ram tam tam, stuk Już za chwileczkę, już za momencikPiątek z Pankracym zacznie się kręcićKręcić się będzie Pankracy z PanemCzy wszystkie buzie już roześmiane ? Ta piosenka towarzyszyła nam od marca 1978, kiedy to w regularnie w piątki od godziny 16:40 w programie pierwszym telewizji polskiej pojawił się "Piątek z Pankracym". Program ten zastąpił cykl "Pora na Telesfora". Prowadzącemu tamten program - Zygmuntowi Kęstowiczowi - zamieniono smoki na psa (zaprojektowanego przez Panią Lidię Wopaleńską).Sama lalka była wykonana ze sznurka, gąbki oraz trzech żyłek wędkarskich. Do życia lalkę powołał Hubert Antoszewski dając jej swój głos, temperament oraz kilka ładnych lat życia. "Kochany Pankracku piszę do Ciebie pierwszy raz. Bardzo lubię Twój program i bardzo lubię Ciebie z Twoim Panem. Piszę do Ciebie z Krakowa. Pozdrawia Cię: Mamusia, Tatuś, ja i cała rodzina - Madzia".Nikt nie spodziewał się, że program ten przyniesie aż tak dużą popularność i będzie mocno oddziaływał na dzieci. Do redakcji zaczęły wkrótce napływać masowo rysunki, wymyślone i narysowane przez dzieci książeczki o przygodach ukochanego Pankracka. Godzina 16:40 w piątek była godziną świętą dla dzieci, rodziców i babć. Wszyscy oni bowiem zasiadali przed szklanym ekranem i oglądali to co się dzieje u Pankracego. A działo się tam sporo: Pan Zygmunt razem z Pankracym omawiali listy, zapraszali do nowych konkursów, śpiewali piosenki. Piosenki, które teraz chyba każdy dorosły zna. "Cztery łapy", "Psiejsko czarodziejsko" czy "Wieczór z babcią" to już klasyka naszego dzieciństwa. Niejeden z nas wzrusza się puszczając owe piosenki na komputerze czy na odtwarzaczu. - posłuchaj piosenki "Psiejsko czarodziejsko" Prócz piosenek były też oczywiście filmy. Głównie to oglądaliśmy przygody psa Reksia oraz Kota Filemona. Gościem także był "Piesek w kratkę", "Staflik i Spagetka" a także niesforny Pawełek, który krzyczał "Nikogo nie ma w domu". - posłuchaj piosenki "Wieczór z babcią" Siła oddziaływania na widza w tym programie była ogromna. Podczas jednego z programów Pankracy wymyślił że trzeba wymyśleć jakiś prezent dla Pani Babci Sąsiadki (była to jedna z bohaterek programu, która nigdy nie pojawiła się na ekranie). Efektem tej akcji były pudła pełne ksiażek, ozdób choinkowych oraz zdawali sobie sprawę jak w tym programie mają duży wpływ mają na dzieci toteż poprzez swoich bohaterów poruszali poważne tematy o stosunkach między ludźmi i dobrych obyczajach oraz uczyli dzieci trzech magicznych słów czyli proszę, dziękuję, przepraszam. "Panie Arturze i ty Pankracku!!! Moja córeczka Sara, gdy tylko pojawiacie się na ekranie, całuje Was i przytula swą buzię do szklanego ekranu. Po przywitaniu szybciutko siada na moje kolana i razem oglądamy ten najlepszy z programów dla dzieci. Dziś po spotkaniu postanowiła Was narysować. Jej praca bardzo mi się spodobała. Postanowiłam przesłać ją Wam. Pozdrawiamy Was serdecznie! PS. Myślę, że jesteście nią zachwyceni. Sara ma dokładnie 3 lata i 3 miesiące".Kolejnym hitem jeśli chodzi o ten program było wydanie kalendarza zawierającego psie imiona. "Kalendarz psich imion" to efekt akcji jaką przeprowadzili wśród najmłodszych widzów Pan Zygmunt i Pankracy. Dzieciaki przysyłali do programu propozycje imion i w efekcie powstał kalendarz, uzupełniony o piękne rysunki psów, teksty piosenek z programu "Piątek z Pankracym" oraz wierszy o psach. Kto ma taki kalendarz gdzieś u siebie w szafie to niech mi go podeśle (oczywiście zwrócę go z powrotem) celem zeskanowania i wstawienia go na mojej stronie. Warto jeszcze przytoczyć wspomnienie Pana Zygmunta Kęstowicza (pierwszego właściciela psa Pankracego), który w książce "Zygmunt Kęstowicz na obrotowej scenie życia" opowiedział o wizycie w pewnym szpitalu:... Kiedyś trafiliśmy na list ze szpitala na Bielanach. Dziewczynka po operacji prosi, żeby do niej przyjść z Pankracym. Że bardzo ją boli i że będzie ją mniej bolało, jeżeli przyjdę z Pankracym do się z Panią Doktor Bibianą Mossakowską i poszedłem! - z mniejszym Pankracym, którego mi na tę wizytę wyszykowała nieodżałowana Lidka Wopaleńśka, oraz z kilkoma piosenkami, nagranymi na taśmie: "Placki-Pankracki", "Cztery łapy", "Trąba wspaniała"... A ta dziewczynka, do połowy w gipsie i inne dzieci po różnych operacjach, chyba rzeczywiście zapomniały o bólu i o tym że są w szpitalu... - posłuchaj piosenki "Trąba wspaniała" - posłuchaj piosenki "Placki Pankracki" Do 1988 roku program "Piątek z Pankracym był prowadzony przez Pana Zygmunta Kęstowicza. Później zaś przez ostatnie dwa lata (do 1990 roku) program prowadzili Tadeusz Chudecki i Artur Barciś (wtedy zmieniono też nazwę programu na Okienko Pankracego). "Pan Barciś - wspomina autor programu Maciej Zimiński - potraił się dogadać z psem jak nikt inni. Na ekranie Pankracy i Artur byli partnerami, zmieniali tekst scenariusza, dopisywali nowe kwestie". Pankracy wydał 2 kasety z piosenkami, książki ze swoimi przygodami oraz wspomniany wyżej kalendarz psich imion. Obecnie piosenki z programu "Piątek z Pankracym" są do nabycia na płycie CD natomiast książka i kalendarz to chyba tylko na wszystko co piękne ma swój koniec. W czerwcu 1990 r. wyemitowano ostatni program z udziałem tego sympatycznego Pankracy siedzi zamknięty w niewielkiej, szarej walizce w domu Macieja Zimińskiego. Futro wytarło mu się na pysku, gąbka w środku się łuszczy. - Jedenaście lat temu obaj przeszliśmy na emeryturę - opowiada Zimiński. - Zabrałem Pankracego ze sobą, inaczej trafiłby do magazynu rekwizytów, a może nawet na za smutny koniec :( ale nie rozpaczajmy - ta strona jest po to, by pamiętali o nim wszyscy. Na pewno pozostanie w pamięci tych co poświęcili mu kilka ładnych lat swojego dzieciństwa oglądając w każdy piątek "Piątek z Pankracym"Autor tego programu - Pan Maciej Zimiński - zmarł 6 października 2013 roku. Nie wiem do kogo obecnie trafił pies Pankracy. Spróbuję się czegoś dowiedzieć. Jak się tylko czegoś dowiem dam Wam oczywiście znać. Animator kukiełki psa Pankracego jak również ten, który użyczył głosu Pankrackowi - Pan Hubert Antoszewski, zmarł w 1999 roku. Zaś Pan Zygmunt Kęstowicz zmarł w 2007 roku. Teraz ci trzej Panowie przedstawiają Pankracego innym dzieciom. Chciałbym dołączyć również do nich i obejrzeć kolejne - niebiańskie - odcinki Psa Pankracego ... a wy ? Zdjęcie powyżej pochodzi z czasopisma "Świat Młodych". Przedstawia Pankracego, Pana Zygmunta i - jak podpisano w czasopiśmie - tajemniczy Pan Kuba. Ja jednak już wiem kto to jest na tym zdjęciu .... a Wy ?Gorące podziękowania dla Pana Mirosłowa Kuleszy za fotki przedstawiające kopię kukiełki Psa Pankracego. Już minęło pół godziny z psem za tydzień się spotkamy, lecz filmy, ale jakie? Któż to wie...Zaśpiewamy znów piosenkę, może za tydzień znowu piątek z psem z uśmiechem powitamy was jak za tydzień znowu piątek z psem z uśmiechem powitamy was jak dziiiiiiiiiiś. ©Procidis/Hippocampus Wiosna to czas, który nie sprzyja siedzeniu przed telewizorem i oglądaniu bajek. Zdarzają się jednak takie dni, kiedy zapraszamy dzieciarnię przed szklany ekran, a wtedy warto zaproponować jej coś wartościowego. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy jako mała dziewczynka siadałam na kanapie by śledzić losy bohaterów serii: "Było sobie życie". Do dziś doskonale pamiętam refren piosenki rozpoczynającej każdy odcinek. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że kultowy dla mnie serial kończy własnie trzydzieści lat! Pomyślałam: to niemożliwe, przecież pamiętam te czasy, jakby to było wczoraj. Tymczasem okazuje się, że świętując tak poważną rocznicę wejścia na ekrany, znalazło się grono ludzi, chcących przywrócić serii dawny blask (trudno bowiem powiedzieć, by przez wszystkie te lata pomysł został zapomniany, co to, to nie). Za sprawą Wydawnictwa Hippocampus zarówno Mistrz jak i pozostali bohaterowie powracają do młodego odbiorcy w zrekonstruowanej wersji i jakości HD. Mamy szansę wybrać się na wędrówkę po zakamarkach ludzkiego ciała, poznać zachodzące w nim procesy, a przy okazji dobrze się bawić. ©Procidis/Hippocampus Przyznam szczerz, że dla moich Piskląt nie było to pierwsze spotkanie z bohaterami tej serii. Poprzednie nie były jednak zbyt udane. Tym razem okazało się, że zarówno Panicz jak i Panienka dorośli do śledzenia przygód Piotra, Porucznika PSi, czy Wredniaka. Czekają na kolejne odsłony, a później siedzą jak urzeczeni (nie sądziła, że to możliwe przy różnorodności dostępnych programów). Przyznam, że i mnie wspólne oglądanie sprawia ogromną przyjemność. A tak zupełnie na marginesie przekonaliśmy się, że film "Było sobie życie" jest odpowiedzią na aktualne zainteresowania i potrzeby Piskląt. Wkrótce bowiem czeka nas wizyta u dentysty i okazało się, że jeden z odcinków wyjaśnia proces psucia się zębów oraz pokazuje co zrobić, by je naprawić i jak zapobiegać dalszemu psuciu. To prawdziwy strzał w dziesiątkę. Pozwala dziecku oswoić czekającą je sytuację, nie strasząc przy tej sposobności, a rzeczowo objaśniając. Tego nam trzeba było! A czy Wy pamiętacie jeszcze wędrujące wewnątrz ciała krwinki? Czy inni bohaterowie byli Waszymi ulubieńcami? Koniecznie dajcie znać 😉

było sobie życie tekst piosenki