Wiera Bodalska, Legenda o białym orle (tekst w podręczniku) Jan Brzechwa, Na straganie (tekst w podręczniku) Alina i Czesław Centkiewiczowie, Zaczarowana zagroda Waldemar Cichoń Cukierku, ty łobuzie (fragment czytany przez nauczyciela podczas zajęć) Wanda Chotomski, Alfabet (tekst w podręczniku)
L - do U wskoczyło, S - się wyprostowało, R - prawą nogę złamało, W - stanęło do góry dnem i udaje, że jest M. Julian Tuwim The Alphabet The alphabet fell off the bed, And thumped onto the floor, Scattered all around the room, And got really sore: I – misplaced its little dot, H – was bridge-like, now it’s not,
Przy straganie w dzień targowy. Odpowiedz na proste pytanie „Przy straganie w dzień targowy” i przetestuj swoją wiedzę online. Jeżeli nie znasz prawidłowej odpowiedzi na to pytanie, lub pytanie jest dla Ciebie za trudne, możesz wybrać inne pytanie z poniższej listy. Jako odpowiedź trzeba podać hasło ( dokładnie jeden wyraz ).
„Na straganie” Jana Brzechwy, czyli kultowa dyskusja warzyw, która właściwie przeszła do mowy potocznej. Roześmiana Logopedia poleca: czytaj z dzieckiem ulub
Nic tak nie zachęca dzieci do nauki jak zabawa. Dlatego też pomyśleliśmy, że dni tygodnia do pokolorowania będą fantastyczną zabawą dla przedszkolaków i uczniów, szczególnie na rozpoczęcie roku szkolnego. W ten oto sposób powstała karta pracy do druku dzięki której dzieci w przyjemny sposób naucza się kolejności dni tygodnia.
Położył się Dyzio na łące, Przygląda się niebu błękitnemu I marzy: "Jaka szkoda, że te obłoczki płynące Nie są z waniliowego kremu A te różowe - Że to nie lody malinowe A te złociste, pierzaste - Że to nie stosy ciastek I szkoda, że całe niebo Nie jest z tortu czekoladowego Jaki piękny byłby wtedy świat!
AKTkJ. Skip to content Jan Brzechwa Na straganie Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze.” „Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!” Rzecze na to kalarepka: „Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!” Groch po brzuszku rzepę klepie: „Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?” „Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka – z tą jest gorzej: Blada, chuda, spać nie może.” „A to feler” – Westchnął seler. Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli: „Mój Buraku, mój czerwony, Czybyś nie chciał takiej żony?” Burak tylko nos zatyka: „Niech no pani prędzej zmyka, Ja chcę żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą.” „A to feler” – Westchnął seler. Naraz słychać głos fasoli: „Gdzie się pani tu gramoli?!” „Nie bądź dla mnie taka wielka” – Odpowiada jej brukselka. „Widzieliście, jaka krewka!” – Zaperzyła się marchewka. „Niech rozsądzi nas kapusta!” „Co, kapusta?! Głowa pusta?!” A kapusta rzecze smutnie: „Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!” „A to feler” – Westchnął seler.
Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: - Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze. - Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku! Leży, leży, leży, leży, Leży, leży, leży tutaj Już od wtorku! Rzecze na to kalarepka: - Spójrz na rzepę - ta jest krzepka! Groch po brzuszku rzepę klepie: - Jak tam, rzepo? Coraz lepiej? - Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka - z tą jest gorzej: Blada, chuda, spać nie może. Blada, chuda, spać nie może, Blada, chuda, spać nie może, Spać nie może. - A to feler - westchnął seler. A to feler - a to feler. Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli: - Mój buraku, mój czerwony, Czy byś nie chciał takiej żony? Czy byś nie chciał takiej żony, Czy byś nie chciał takiej żony, Takiej żony? Burak tylko nos zatyka: - Niech no pani prędzej zmyka, Ja chcę żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą. - A to feler - westchnął seler. A to feler - a to feler. Naraz słychać głos fasoli: - Gdzie się pani tu gramoli?! - Nie bądź dla mnie taka wielka - Odpowiada jej brukselka. Nie bądź dla niej taka wielka, Nie bądź dla niej taka wielka, Taka wielka. - Widzieliście, jaka krewka! - Zaperzyła się marchewka. - Niech rozsądzi nas kapusta! - Co, kapusta? Głowa pusta! Co, kapusta, co, kapusta, Co, kapusta, co, kapusta? Głowa pusta! A kapusta rzecze smutnie: - Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie! Po co nasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie, Wszyscy w zupie! - A to feler - westchnął seler. A to feler - a to feler.
Nawet nie wiecie, jak sama nie mogłam doczekać się tego wpisu! W końcu są – idealne plakaty na lato (i nie tylko), już jeden wystarczy, żeby rozweselić i ożywić wnętrze. A do wyboru mamy aż 3 owoce: wiśnie, gruszkę i jabłko. Do wydrukowania są również opcje bez uśmiechów, bo przecież owoce same w sobie też mają wiele uroku. Personifikacja owoców, warzyw czy zwierząt, to coś, co doskonale znamy – to często bohaterowie bajek i baśni. Albo wiersze – któż nie zna wierszyka Brzechwy “Na straganie”? Doskonale pamiętam każdą linijkę tekstu, recytowałam kiedyś ten wiersz na konkursie recytatorskim, do dzisiaj go bardzo lubię. Uśmiechnięte owoce i warzywa pojawiają się również na ilustracjach – nie tylko w książkach, ale i na plakatach. Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności i musiałam narysować uśmiechnięte owoce. Wiem, że to wersja zawierająca 200% słodyczy, dlatego przygotowałam również opcje bardziej “dorosłe” Swoją drogą można je ze sobą łączyć i daje to ciekawy efekt. Wszystko zaczęło się od tego wpisu z kubikami. Rysowałam jedną z gruszek i pomyślałam “A! dodam jej oczka i uśmiech “, no i kiedy wycięłam małą karteczkę z uśmiechniętą gruszką, to pomyślałam, że mógłby być z tego plakat. I kiedy wrzuciłam te kubiki na mojego Instagrama, to chyba jeszcze nigdy nie dostałam tylu wiadomości z postulatami o to, by gruszka była również plakatem! Nie mogło być inaczej. Ale żeby nie było zbyt łatwo, to zdradzę Wam sekret, że pierwsza gruszka była rysowana na wzorek i jej rozmiar był za malutki. Musiałam narysować jeszcze raz, a do kompletu powstały jeszcze 2 uśmiechnięte owoce. To tyle słowem wstępu, zanim jednak przejdziemy do konkretów, to zachęcam do odwiedzenia (i obserwowania ) mavelowego Instagrama. Na InstaStory pokazywałam kulisy powstawania tych plakatów, a ponadto obserwatorzy mieli wpływ na to, jakie plakaty zostały namalowane! Była ankieta, gruszka była pewniakiem, a wśród najczęściej przewijających się odpowiedzi pojawiły się jabłko i wiśnie. Ogólnie bardzo spodobał mi się pomysł jednej z dziewczyn, żeby skupić się na polskich owocach. Może przyjdzie jeszcze czas na ananasy i papaje, ale to trio rodem z polskich sadów prezentuje się bardzo zacnie Owocowe plakaty do wydrukowania Poniżej grafik znajdują się przyciski – po kliknięciu pobierzecie zestaw 3 grafik w formatach A3, w wysokiej rozdzielczości. Pliki są do pobrania za darmo, są przeznaczone do użytku prywatnego, niekomercyjnego. Oznacza to, że możecie wydrukować je dla siebie, czy dla bliskich, nie można jednak z nich czerpać profitów (w przypadku pytań, zapraszam do kontaktu). Pobierz plakaty z uśmiechniętymi owocami» Pobierz plakaty z owocami » Wisienki, gruszka czy jabłko? Dajcie znać, czy któryś z tych owoców skradł Wasze serca Rzadko się to zdarza, ale sama piszczałam z podekscytowania, kiedy drukowałam te plakaty – po wydrukowaniu prezentują się naprawdę fajnie – kolory są takie soczyste i dopracowałam wszystko w każdym detalu. To nawet trochę śmiesznie wygląda, bo jak rysuję to uśmiecham się do monitora Takie ilustracje są naprawdę bardzo czasochłonne, dlatego informacja zwrotna od Was jest dla mnie niesamowicie ważna Kilka wskazówek i informacji Wszystkie grafiki są dostępne w rozmiarze A3 – możesz je bez problemy przeskalować do mniejszych formatów, np. A4 czy A5 Ilustracje są przygotowane w rozdzielczości 300 dpi – to optymalna rozdzielczość do druku. O ile zmniejszenie nie powoduje straty, tak powiększenie zalecam maksymalne o około 15-20% Pliki są dostosowane do wydruku zarówno na domowej drukarce, jak i w profesjonalnej drukarni Jeśli drukujesz pliki na domowej drukarce, ustaw jakość wydruku na najwyższą – dzięki temu kolory będą lepiej nasycone Ilustracje są przygotowane w programie Adobe Photoshop (wersja CC 2018), przy pomocy tabletu graficznego Wacom Intuos Pro (rozmiar M) Zmieniłam obrazki w mojej domowej galerii ściennej (wcześniej były botaniczne ilustracje z tego wpisu). Motyle, bielinek jest narysowany w tej samej stylistyce i znajdziecie go w tym wpisie. A ten piękny plakat z jednorożcem jest autorstwa Ani Rudak i kupiłam go przez Internet. Znudzone zwierze, to Kluskówna – 20 sekund pozowania do zdjęcia może być bardzo nużące! Oczywiście do kompletu pojawia się niedługo tapety na telefon A w mavelowych zasobach znajdziecie jednak już teraz sporo tapet idealnych na lato, o tutaj są wszystkie.
Poniżej znajdziecie literki, z których możecie stworzyć napisy: FESTYN RODZINNY FESTYN FESTYN DLA RODZICÓW FESTYN PRZEDSZKOLAKÓW PRZEDSZKOLNY FESTYN FESTYN DLA Mamy&Taty Dzień Rodziny Mama&Tata PIKNIK RODZINNY SPORTOWY FESTYN PIŁKARSKI FESTYN Mam nadzieję, że nie zapomniałam o żadnej literce… Pamiętajcie, że literek należy wydrukować tyle,by wyszedł Wam napis 🙂 Materiały zapisałam jako pliki PDF, więc jeżeli nie wiesz jak pobrać to TUTAJ znajdziesz krótką instrukcję (aby przejść do instrukcji wystarczy kliknąć w podświetlony na niebiesko napis ‚TUTAJ’)🙂 LITERKI DO NAPISÓW NAPIS 1 NAPIS 2 NAPIS 3 CHORĄGIEWKI – LITERKI DO NAPISÓW Literki na chorągiewkach są w tym samym kolorze, dlatego możecie mieszać różne wzory chorągiewek tak, by powstał wam, wasz unikalny napis 🙂 Potem już tylko drukowanie, laminowanie, wycinanie i zaczepianie chorągiewek z literkami na sznureczki lub kolorowe wstążki 🙂 NAPIS 4 NAPIS 5 NAPIS 6 Poniższy wzór literek jest czarno – biały, możecie wydrukować go na dowolnie wybranym kolorze papieru, a następnie wyciąć chorągiewki 🙂 NAPIS 7 LITERY SPORTOWY FESTYN PIŁKARSKI FESTYN NAPIS 8 NAPIS 9 POBIERASZ = KLIKNIJ W SERDUSZKO PONIŻEJ ♥ DOŁĄCZ DO NAS NA FB 🙂 *** Materiały na stronie są bezpłatne, jednak jeżeli macie ochotę wpłacić dowolną kwotę za pobierane materiały, to zachęcam do skorzystania z DOTACJI, która znajduje się na STRONIE GŁÓWNEJ w prawym, górnym rogu paska bocznego. Wpłaty można dokonywać za pomocą SMS i PayPal 🙂
Wiersze dla dzieci mają służyć nauce i poznawaniu najważniejszych wartości. Czytanie ich pomaga również w rozwoju inteligencji emocjonalnej u najmłodszych. W Polsce najpopularniejszymi twórcami wierszy dla dzieci byli Jan Brzechwa i Julian Tuwim, to oni stworzyli teksty, które idealnie nadają się do recytacji, ale także spełnią swoją rolę w wieczornym czytaniu do snu. Znana pisarka, Wisława Szymborska, powiedziała kiedyś, że "czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła". Właśnie dlatego od wczesnych lat warto również najmłodszych zarażać miłością do czytania. Najlepiej zacząć od krótszych i zabawnych form, czyli wierszy dla dzieci, dzięki którym maluchy poznają wiele zasad i dowiedzą się, co wypada robić, a czego lepiej unikać. W Polsce najpopularniejszymi poetami tworzącymi dla dzieci byli Jan Brzechwa i Julian Tuwim. To oni stworzyli kultowe już teksty, które idealnie nadają się również do recytacji. Zobacz najpiękniejsze i najzabawniejsze wiersze dla także: Zaskocz przyjaciela pięknym wierszem o przyjaźniWiersze dla dzieci - BrzechwaWiersze Jana Brzechwy to jedne z pierwszych tekstów, które poznajemy, będąc dziećmi. Większość z nas przez całe życie potrafi pięknie wyrecytować "Na straganie" czy "Kaczkę dziwaczkę", a swoją wiedzą dzieli się z innymi pokoleniami. Poznaj najpopularniejsze wiersze Jana Brzechwy. "Na straganie" Na straganie w dzień targowyTakie słyszy się rozmowy: "Może pan się o mnie oprze,Pan tak więdnie, panie koprze." "Cóż się dziwić, mój szczypiorku,Leżę tutaj już od wtorku!" Rzecze na to kalarepka:"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!" Groch po brzuszku rzepę klepie:"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?" "Dzięki, dzięki, panie grochu,Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:Blada, chuda, spać nie może." "A to feler" -Westchnął seler. Burak stroni od cebuli,A cebula doń się czuli: "Mój Buraku, mój czerwony,Czybyś nie chciał takiej żony?" Burak tylko nos zatyka:"Niech no pani prędzej zmyka, Ja chcę żonę mieć buraczą,Bo przy pani wszyscy płaczą." "A to feler" -Westchnął seler. Naraz słychać głos fasoli:"Gdzie się pani tu gramoli?!" "Nie bądź dla mnie taka wielka" -Odpowiada jej brukselka. "Widzieliście, jaka krewka!" -Zaperzyła się marchewka. "Niech rozsądzi nas kapusta!""Co, kapusta?! Głowa pusta?!" A kapusta rzecze smutnie:"Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie,Wnet i tak zginiemy w zupie!" "A to feler" -Westchnął seler.***"Pomidor" Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. "Jak pan może,Panie pomidorze?!" Oburzyło to fasolę: "A ja panu nie pozwolę! Jak pan może,Panie pomidorze?!" Groch zzieleniał aż ze złości: "Że też nie wstyd jest waszmości, Jak pan może,Panie pomidorze?!" Rzepka także go zagadnie: "Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie! Jak pan może,Panie pomidorze?!" Rozgniewały się warzywa: "Pan już trochę nadużywa. Jak pan może,Panie pomidorze?!" Pan pomidor zawstydzony, Cały zrobił się czerwony I spadł wprost ze swojej tyczkiDo koszyczka ogrodniczki.***"Kaczka dziwaczka" Nad rzeczką opodal krzaczka Mieszkała kaczka-dziwaczka, Lecz zamiast trzymać się rzeczkiRobiła piesze wycieczki. Raz poszła więc do fryzjera:"Poproszę o kilo sera!" Tuż obok była apteka:"Poproszę mleka pięć deka." Z apteki poszła do praczkiKupować pocztowe znaczki. Gryzły się kaczki okropnie:"A niech tę kaczkę gęś kopnie!" Znosiła jaja na twardo I miała czubek z kokardą, A przy tym, na przekór kaczkom,Czesała się wykałaczką. Kupiła raz maczku paczkę, By pisać list drobnym maczkiem. Zjadając tasiemkę starą Mówiła, że to makaron, A gdy połknęła dwa złote,Mówiła, że odda potem. Martwiły się inne kaczki:"Co będzie z takiej dziwaczki?" Aż wreszcie znalazł się kupiec:"Na obiad można ją upiec!" Pan kucharz kaczkę staranniePiekł, jak należy, w brytfannie, Lecz zdębiał obiad podając, Bo z kaczki zrobił się zając, W dodatku cały w to była dziwaczka!***"Leń" Na tapczanie siedzi leń,Nic nie robi cały dzień. "O, wypraszam to sobie! Jak to? Ja nic nie robię? A kto siedzi na tapczanie? A kto zjadł pierwsze śniadanie? A kto dzisiaj pluł i łapał? A kto się w głowę podrapał? A kto dziś zgubił kalosze?O - o! Proszę!" Na tapczanie siedzi leń,Nic nie robi cały dzień. "Przepraszam! A tranu nie piłem? A uszu dzisiaj nie myłem? A nie urwałem guzika? A nie pokazałem języka? A nie chodziłem się strzyc?To wszystko nazywa się nic?" Na tapczanie siedzi leń,Nic nie robi cały dzień. Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało, Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało, Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty, Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty, Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda, Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda. Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął, Miał położyć się - nie zdążył - zasnął. Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się zmęczył się tym snem, że się obudził.***Zobacz także: Wiersze o jesieni dla dzieci i nie tylko!"Samochwała" Samochwała w kącie stałaI wciąż tak opowiadała: "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga Moja siostra - taka mała,A ja jestem - samochwała!"Wiersze dla dzieci - TuwimJulian Tuwim i jego wiersze to najwięksi w Polsce konkurenci Jana Brzechwy. W przypadku Tuwima najczęściej powtarzanymi tytułami są "Lokomotywa", "Bambo" czy "Rzepka". Jakie jeszcze wiersze dla dzieci stworzył płodny i kontrowersyjny poeta?"Lokomotywa" Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch - jak gorąco! Puff - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Już ledwo sapie, już ledwo zipie, A jeszcze palacz węgiel w nią sypie. Wagony do niej podoczepiali Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali, I pełno ludzi w każdym wagonie, A w jednym krowy, a w drugim konie, A w trzecim siedzą same grubasy, Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy, A czwarty wagon pełen bananów, A w piątym stoi sześć fortepianów, W szóstym armata - o! jaka wielka! Pod każdym kołem żelazna belka! W siódmym dębowe stoły i szafy, W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy, W dziewiątym - same tuczone świnie, W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie, A tych wagonów jest ze czterdzieści, Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści. Lecz choćby przyszło tysiąc atletów I każdy zjadłby tysiąc kotletów, I każdy nie wiem jak się wytężał, To nie udźwigną, taki to ciężar. Nagle - gwizd! Nagle - świst! Para - buch!Koła - w ruch! Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale, Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale, Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem, I kręci się, kręci się koło za kołem, I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej, I dudni, i stuka, łomoce i pędzi, A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po torze, po torze, po torze, przez most, Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las, I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas, Do taktu turkoce i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to. Gładko tak, lekko tak toczy się w dal, Jak gdyby to była piłeczka, nie stal, Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana. A skądże to, jakże to, czemu tak gna? A co to to, co to to, kto to tak pcha, Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch? To para gorąca wprawiła to w ruch, To para, co z kotła rurami do tłoków, A tłoki kołami ruszają z dwóch boków I gnają, i pchają, i pociąg się toczy, Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy, I koła turkocą, i puka, i stuka to:Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...***"Bambo" Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,czarną ma skórę ten nasz koleżka. Uczy się pilnie przez całe rankiZe swej murzyńskiej pierwszej czytanki. A gdy do domu ze szkoły wraca ,Psoci, figluje - to jego praca. Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!'A Bambo czarną nadyma buzię. Mama powiada: "Napij się mleka"A on na drzewo mamie ucieka. Mama powiada :"Chodź do kąpieli",A on się boi że się wybieli. Lecz mama kocha swojego dobry chłopak z tego murzynka. Szkoda że Bambo czarny , wesołynie chodzi razem z nami do szkoły.***Zobacz także: Miłość to pięknie uczucie! Zaskocz drugą połówkę pięknym wierszem miłosnym "Okulary" Biega, krzyczy pan Hilary:"Gdzie są moje okulary?" Szuka w spodniach i w surducie,W prawym bucie, w lewym bucie. Wszystko w szafach poprzewracał,Maca szlafrok, palto maca. "Skandal! - krzyczy - nie do wiary!Ktoś mi ukradł okulary!" Pod kanapą, na kanapie,Wszędzie szuka, parska, sapie! Szuka w piecu i w kominie,W mysiej dziurze i w pianinie. Już podłogę chce odrywać,Już policję zaczął wzywać. Nagle zerknął do lusterka...Nie chce wierzyć... Znowu zerka. Znalazł! Są! Okazało się,Że je ma na własnym nosie.***"Abecadło" Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło: I -- zgubiło kropeczkę, H -- złamało kładeczkę, B -- zbiło sobie brzuszki, A -- zwichnęło nóżki, O -- jak balon pękło, aż się P przelękło. T -- daszek zgubiło, L -- do U wskoczyło, S -- się wyprostowało, R -- prawą nogę złamało, W -- stanęło do góry dnemi udaje, że jest M.***"Spóźniony słowik" Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji, Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji, Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,A już jest po jedenastej - i Słowika nie ma! Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie, Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie, Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku. Może mu się co zdarzyło? może go napadli? Szare piórka oskubali, srebry głosik skradli? To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek! Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze... Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę! A pan Słowik słodko ćwierka: "Wybacz, moje złoto,Ale wieczór taki piękny, ze szedłem piechotą!"Wiersze dla dzieci - o PolsceDla dzieci powstało również wiele wierszy o Polsce, dzięki którym mają uczyć się, czym jest patriotyzm i ojczyzna. Jedną z najpopularniejszych propozycji jest oczywiście "Katechizm polskiego dziecka" Władysława Bełza. Jakie jeszcze wiersze dla dzieci o Polsce warto pokazać najmłodszym?"Katechizm polskiego dziecka" — Kto ty jesteś?— Polak mały. — Jaki znak twój?— Orzeł biały. — Gdzie ty mieszkasz?— Między swemi. — W jakim kraju?— W polskiej ziemi. — Czym ta ziemia?— Mą Ojczyzną. — Czym zdobyta?— Krwią i blizną. — Czy ją kochasz?— Kocham szczerze. — A w co wierzysz?— W Polskę wierzę. — Coś ty dla niej?— Wdzięczne dziecię. — Coś jej winien?— Oddać pierwszej strofki dla dziewczątek: — Kto ty jesteś?— Polka mała. — Jaki znak twój?— Lilia Bełza***"Polska" Polska - to taka kraina, która się w sercu zaczyna. Potem jest w myślach blisko, w pięknej ziemi nad Wisłą. Jej ścieżkami chodzimy, budujemy, bronimy. Polska - Ojczyzna...Kraina, która się w sercu PrzymusZobacz także: Szukasz najpiękniejszego wiersza o mamie? Te propozycje to strzał w dziesiątkę***"Co to jest Polska" - Co to jest Polska? - Spytał Jaś w przedszkolu. Polska - to wieś i las, i zboże w polu, i szosa, którą pędzi do miasta autobus, i samolot, co leci wysoko, na tobą. Polska- to miasto, strumień i rzeka, i komin fabryczny, co dymi z daleka, a nawet obłoki, gdy nad nami mkną. Polska to jest także twój rodzinny dom. A przedszkole? Tak - i przedszkole, i róża w ogrodziei książka na Janczarski***"Polska" I cóż powiedzą tomy słowników, Lekcje historii i geografii, Gdy tylko o niej mówić potrafiKrzak bzu kwitnący i śpiew słowików. Choć jej granice znajdziesz na mapach, Ale o treści, co je wypełnia, Powie ci tylko księżyca pełniaI mgła nad łąką, i liści zapach. Pytasz się, synu, gdzie jest i jaka? W niewymierzonej krainie leży. Jest w każdym wiernym sercu Polaka,Co o nią walczył, cierpiał i wierzył. W szumie gołębi na starym rynku, W książce poety i na budowie, W codziennej pracy, w życzliwym słowie,Znajdziesz ją w każdym dobrym Słonimski***"Twój dom" Jest w każdym naszym słowie, a słowa są najprostsze - chleb, mama, dom gościnny,i Wisła, i Mazowsze. I jest w czerwieni maków, i w białych kwiatach wiśni, w piosenkach wszystkich ptakówi w każdej naszej myśli. W mazurku chopinowskim, i w czarnym węglu Śląska, i tu, gdzie serce mówi,że to jest właśnie Chotomska***"Gawęda o miłości do ziemi ojczystej" Bez tej miłości można żyć, mieć serce suche jak orzeszek, malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń, na własną miarę znać nadzieję, w mroku kryjówkę sobie uwić, o blasku próchna mówić „dnieje”,o blasku słońca nic nie mówić. Jakiej miłości brakło im, że są jak okno wypalone, rozbite szkło, rozwiany dym, jak drzewo z nagła powalone, które za płytko wrosło w ziemię, któremu wyrwał wiatr korzenie i jeszcze żyje cząstkę czasu, ale już traci swe zieleniei już nie szumi w chórze lasu? Ziemio ojczysta, ziemio jasna, nie będę powalonym drzewem. Codziennie mocniej w ciebie wrastam radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić. Odrzucam pusto brzmiące słowa. Można nie kochać cię – i żyć,ale nie można SzymborskaCzytanie książek sprawia wielką przyjemność, a kiedy robi się to w takich bibliotekach, to jak spełnienie marzeń:
na straganie tekst do druku